O mnie

25 grudnia 2011, w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia, stał się nasz rodzinny cud i na świecie pojawił się mały Gabryś.
25 grudnia 2011 zostałam Mamą.
25 grudnia 2011 połączyliśmy się z Tatą Gabrysia 'obrączką' najsilniejszą na świecie.

Zawsze myślałam, że będę matką córki.
W moich dziecięcych marzeniach pchałam różowy wózek, kupowałam różowe sukienki, zastanawiałam się czy moja córeczka byłaby Karolinką, czy Anią?

23 marca zaszłam w ciążę i od razu wiedziałam - to będzie chłopiec!
I wiedziałam, że ten chłopiec w moim brzuchu ma na imię Gabryś. Czasem, z rodziną, jak to zwykle w ciąży jest rozważaliśmy inne imiona, ale chyba tylko po to, aby się przekonać, że Gabryś to Gabryś.
Jestem mamą Gabrysia. Nadal nie mogę uwierzyć, że ten brykający mały urwis 'powstał' w moim brzuchu.

Chciałabym wychować moje syna na mądrego, fajnego, otwartego i empatycznego mężczyznę. Chciałabym, aby miał szczęśliwe dzieciństwo i spędził je wśród kochających go ludzi. Aby w dorosłe życie wkroczył uzbrojony w mądrość taty i wrażliwość mamy. Chciałabym być dobrą i mądrą matką dla mojego dziecka.

A po co ten blog?
Bloga założyłam aby nigdy nie zapomnieć tych wspaniałych chwil, których codziennie jesteśmy świadkami jako rodzice Gabrysia. A kiedy siwy włos porośnie nam głowy, wspólnie z jego tatą usiądziemy w pustym (i czystym) domu i powrócimy do naszych najszczęśliwszych w życiu lat.
Nie byłabym sobą, gdybym nie miała też malutkiej nadzieji na to, że kiedy Gabryś stanie się Gabrielem, usiądzie i przeczyta jakim zaszczytem nas obdarzył, jakimi szczęściarzami uczynił wybierając na swoich rodziców.