na podwórku

Data dodania: 2013-05-30

Synek gdy tylko zobaczy na podwórku jakiś rower lub hulajnogę zawsze musi podejść, dotknąć, a najlepiej wsiąść.
Ostatnio też podbiegł do pierwszej zauważonej hulajnogi.
Od razu zauwazyła to właścicielka hulajnogi, która ile sił w płucach zaczela krzyczeć "zostaw" i 'idź stąd!'.
Obok stał chłopiec, który ma brata w wieku Gabrysia i bawił się ostatnio u nas w domu. Na krzyki koleżanki (grali razem w piłkę) krzyknął:
- "To jest Gabryś, mój kolega. On jest spoko."


dodaj komentarz

Gabryś na wsi(ach)

Data dodania: 2013-05-21

 


dodaj komentarz

Komentarze: 3.

mama małego chłopczyka

Data dodania: 2013-05-17

Jestem mamą małego chłopczyka.
Ślicznego, niebieskookiego chłopczyka.
Z wiecznym uśmiechem na twarzy.
Blond włosami. Rumianymi polikami. Pulchnymi rączkami.
Chłopczyka w kapeluszu, którego buzia krzywi się na Słońcu. Którego prawy piszczel cały jest
w siniakach. A na lewym widnieje czterocentymetrowe zadrapanie.
Chłopczyka, którego od 3 tygodni męczy kaszel i katar; na zmianę.
Który wdrapuje się na zjeżdżalnię, a potem zjeżdża z niej leżąć głową w dół.
Który pięć minut płacze - bo karuzela jest zajęta przez inne dziecko, a potem wytrzymuje na niej maksymalnie trzy sekundy.
Chłopczyka, który wyciąga swój palec wskazujący za każdym razem gdy zauważy na ulicy autobus."Ooooo."
A pierwszą rzeczą, ktorą robi gdy tata wraca z pracy, jest wyjęcie mu telefonu z kieszeni.
Chłoczyka, który serki homogenizowane zjada na litry. Banany na kilogramy. A melona już nie zjada.
Chłopczyka, który do zlewu wrzuca wszystkie napotkane naczynia. I śmieci. I ubrania. I zabawki.
Który uwielbia koty i psy i ptaki. I ptaki. I ptaki...
Chłopczyka, który miskę na pranie kładzie do góry dnem, a później staje na niej i podgląda co się dzieje na kuchennym blacie.
Którego śmieszą rzeczy z pozoru mało śmieszne. Ale ja już naszczęście wiem, jak śmiesznie jest rzucić klockiem i gdy on upadnie i hałasu narobi. Albo blachą do pieczenia ciasta. Lub stołkiem.
Jestem mamą chłopczyka, który cieszy się zawsze na mój widok, bo ja jestem dla niego (jeszcze) całym światem.
Który chowa się za mną gdy coś go wystraszy.
Który płacze i zawodzi 'mamamamamama' gdy jest głodny; chory; zmęczony.
Który ciągnie mnie za rękę gdy jakąś rzecz lub zjawisko chce mi pokazać.

Jestem mamą małego chłopczyka.

I tak mnie czasem ta myśl przytłacza.
Bo wiem.
Że nikt mocniej kochać go nie może.
Lepiej rozumieć.
Lepiej wiedzieć czego potrzebuje.
Bardziej wobec niego być stanowczym. I bardziej czułym.
Lepiej mu zapewnić zrozumienie świata; i jemu ze światem pozwolić się porozumieć.

Bardzo kocham mojego małego chłopczyka.


dodaj komentarz

Komentarze: 3.

choćby nie wiem jak...

Data dodania: 2013-05-15

Choćby nie wiem jak na spacerze było ciekawie,

okoliczności przyrody były cudne,

niebo błękitne,

kwiatki przeróżne,

trawa zielona,

a plac zabaw fajny, to.

To i tak, każdy napotkany w promieniu 5 metrów kosz na śmieci musi zostać poddany inspekcji.

Trzeba zajrzeć i już.


dodaj komentarz

Komentarze: 1.

nie mamy czasu

Data dodania: 2013-05-14

zwiedzamy parki :)


dodaj komentarz

Komentarze: 3.

agd

Data dodania: 2013-05-12

Kilka dni temu w naszym domu, dzięki uprzejmości wujka Jakuba, zamieszkała nowa zabawka.
Zabawka robi sporo hałasu.
Rozmiar, hmm, powiedzmy, że nie należy do moich ulubionych.
Składa się z kilku części.
Świeci.
Coś wiruje.
W naszym domu mieszkał już zabawki 'tatuś'.
Zabawka stała się ulubioną zabawką syna. Nie pamiętam, aby jakakolwiek wcześniej, tak bardzo zawładnęła jego małym serduszkiem. Gdy tylko otworzy oczy i ją zobaczy, wyrywa mi się z rąk, byleby jej dopaść. Dziś rano zabawka wygrała nawet w konkurencji z telefonem komórkowym i piosenkami Pana Kleksa!

Moi mili: Gabryś dostał odkurzacz!

Od urodzenia go wielbił w wersji dla dorosłych. Jako noworodek tylko przy nim zasypiał i spał. Gdy trochę podrósł towarzyszył mi na leżaczku gdy odkurzałam. Przenosiłam Gaba z miejsca na miejsce, a on wodził oczami za moimi ruchami. Gdy zaczął się czołgać, czołgał się za odkurzaczem. A gdy raczkował uwielbiał wprost ustawić się na wprost wylotu powietrza i bujać na kolankach. Teraz natomiast najchętniej sam sięga za rurę i odkurza. Powtarza dokładnie moje ruchy: podnosi poduszki na kanapie i odkurza, odsuwa krzesła od stołu i odkurza.
A teraz ma swój własny, jedyny, niepowtarzalny: odkurzacz :-)

Komentarz, że niedługo oszaleję od nadmiaru zabawek, wydaje się w kontekście niniejszego wpisu niepotrzebny ;)

 


dodaj komentarz

Komentarze: 6.

czeka(nie)

Data dodania: 2013-05-10

Czekałam na dziecko. Od zawsze.
I jeszcze 9 miesięcy, czekałam, żeby Ciebie Robaczku utulić w ramionach.

Czekałam na poród.
A potem chciałam być znowu w ciąży.
Czekałam na koniec pierwszej klasy.  Podstawówki. Gimnazjum. Liceum. Dyplom.
A teraz czekam na październik i nowe studia.
Czekałam na bycie pełnoetatową mamą.
A teraz tęskno, tęskno mi do pracy.
Czekam od poniedziałku do piątku aż Kamil wróci z pracy.
A w weekend wypatruję poniedziałku i ‘naszego’ ładu dnia.
Czekam na wiosnę i kwiatki na trawce. A gdy nadchodzi, już czekam na lato. Potem na jesień i zimę.
Nie mam żadnej ulubionej pory roku.
Czekam aż Słońce wyjdzie zza chmur.
A potem mi gorąco, i czekam aż zajdzie.
Czekam aż zaśniesz.
A gdy śpisz, czekam, żebyś wreszcie wstał.
Czekam na porę obiadową.
A przecież prawie obiadu nie jem, bo wiecznie się odchudzam.
Na ulubiony serial, czekam. 
A później nie oglądam, bo zmywam naczynia.
Czekam w kolejce żeby kupić wędlinę.
I nikt później tej wędliny nie je.
Czekam aż zupa się zagrzeje.
Potem dmucham, bo jest za gorąca.

Nie czekać, nie wypatrywać, tylko zwyczajnie...
tak zwyczajnie
cieszyć się
tą chwilą?

dodaj komentarz

Komentarze: 4.

szedł po pokoju człowiek z wiadrem na głowie....

Data dodania: 2013-05-08

matka je zdjęła, lecz wpierw strzeliła fotę ;)


dodaj komentarz

Komentarze: 1.

me & U

Data dodania: 2013-05-05

Kocham, kocham, kocham, kocham, kocham Cię !


dodaj komentarz

Komentarze: 3.

kapelutek!

Data dodania: 2013-05-04

Sezon kapeluszy uważamy za rozpoczęty !


dodaj komentarz

Komentarze: 1.

kocie chrupki są najlepsze na świecie !

Data dodania: 2013-05-02

kot, dziecko

Nie martw się Synku, jak tylko zrobiłam foto, chrupki Ci zabrałam :)


dodaj komentarz

Komentarze: 3.