MAMA

Data dodania: 2014-01-31

Pamiętam, jak po urodzeniu Gabrysia myślałam, że już nigdy spokoju mieć nie będę.
Nigdy nadal trwa.
Pamiętam jak przy akompaniamencie jego szlochu i płaczu brałam kąpiel.
Teraz codziennie kąpiemy się razem.
Pamiętam, jak robiłam siku pod presją czasu.
Teraz robię siku, a Gabryś stoi obok i mówi: "Ja tu mama poćekam".
Pamiętam jak śniadanie jadłam, a talerz leżał na poduszce do karmienia.
Teraz jem, a Gabryś siedzi na kolanie. Lub właśnie wypija moją herbatę.
Pamiętam te pierwsze nieprzespane noce.
Dzisiaj Gabryś co noc uskutecznia wędrówkę do naszego łóżka, a potem jego stopa na mojej lub Kamila twarzy ląduje.
Pamiętam jak z rozczuleniem kupowałam pierwsze śpioszki.
Teraz się pytam: dlaczego rajstopy tak szybko się przedzierają?
Pamiętam, jak bardzo bałam się przewinąć, ten pierwszy raz.
A teraz te udka takie potężne, i nieraz nelsona trzeba zastosować, żeby pieluchę zmienić.
Pamiętam, jak zgadywaliśmy, dlaczego to niemowle, czerwone,nasze, płacze od godziny.
Dzisiaj w sklepie, na całe gardło, bez zażenowanie - krzyk: "Mama zelke".

Dziś nadal mogę Go całować po brodzie i policzkach, a On się śmieje w głos.
Mogę w brzuszek gilgotać.
Mogę na rękach nosić.
Mogę cały dzień z nim siedzieć.
Do snu lulać.
I dziś, jeszcze, jestem całym światem.
A już "jutro". Za chwilę.
Nie da się przytulić. Nie da pogilgotać.
Będzie jeszcze większy. Samodzielny.
Tak więc dziś, kiedy jeszcze mogę, cieszyć się zamierzam. Każdą naszą chwilą.


dodaj komentarz

Komentarze: 2.

wibowit mama, daj!

Data dodania: 2014-01-31

Wyjada wprost z torebki ;) jako i ja wyjadałam :)


dodaj komentarz

wieczorową porą

Data dodania: 2014-01-29


dodaj komentarz

Komentarze: 2.

kocham nad życie

Data dodania: 2014-01-28

a Wy?

Babcie, dziadki, ciocie i wujkowie?


dodaj komentarz

Komentarze: 2.

rozmowy nieskontrolowane cz.9

Data dodania: 2014-01-20

Kamil kąpie Gabrysia.
Koty gryzą się na przedpokoju, a w zasadzie, jak prawie zawsze, to Klemens atakuje Dudusia.
Próbuję je rozdzielić. W powietrzu fruwa futro. Rudolf miauczy. Krzyczę:
- Klemens, cholera, zostaw Rudolfa!
Na co Gabryś z łazienki:
- Mama to Klemens, nie cholera!


dodaj komentarz

Komentarze: 1.

rozmowy nieskontrolowane cz.8

Data dodania: 2014-01-19

Sobota rano.
Chcemy jeszcze trochę dospać więc gdy Gabryś otwiera nam palcami oczy mówię:
- Gabryś, a może pograsz na tablecie? Biegnij po tablet do dużego pokoju.
Biegnie.
Wraca.
Włącza.
Zaczyna grać w memo.
Po chwili pojawia się komunikat, że bateria na wyczerpaniu. Po kolejnej chwili tablet się wyłącza.
Mówię: - Gabryś bateria się wyczerpała.Trzeba naładować.
Gabryś (dosłownie) wykopuje mnie z łóżka:
- Mama przynieś. Idź. Tam. Do duziego.
- Gabryś, a może jakieś magiczne słowo?
- Plond* mama! Plond! *

Spryciur Mały. Najmądrzejszy.

*prąd


dodaj komentarz

Komentarze: 2.

najmniejszy?

Data dodania: 2014-01-13

Tak.
Ale zajmuje najwięcej miejsca.


dodaj komentarz

Komentarze: 2.

nauka ubierania

Data dodania: 2014-01-13


dodaj komentarz

Komentarze: 2.