Brak sił

Data dodania: 2016-12-12

Czasami już myślę, że więcej nie mogę.

Jeszcze raz ona tak wrzaśnie i nie wytrzymam.

Kolejnego "nie" Gabrysia nie zdzierżę.

Naczyń już nie zmyję. Nigdy. Koty niech miauczą - ja już mam dość napełniania ich misek. I te niekończące się pranie. Jedno posortuję, drugie składam, trzecie właśnie sie wiruje. Nie - koniec. Chcę krzyknąć "mam dość" i wyjść z naszego domu. Szczególnie wieczorem, gdy kolejny raz słyszę "mamoooo". A nie jest to "mamo" tylko "mamoooo". Takie z intonacją. A znowu przecież na to "mamo" czekałam, a teraz już nie chcę go słyszeć.

Wyjść. Iść na spacer, zakupy lub do kina. Kubek coli duży kupić. A w kinie teraz takie po 0,75 litra dają. I ta cola w kinie lepsza niż z butelki. Niczyjej kurtki nieść nie trzeba, pretensji że w windzie sama guzik nacisnęłam słuchać. Usiąść w fotelu i mieć 2h bezruchu. 2h siedzenia bez przerwy! Nikt nie szarpie, nie ciągnie, nie woła. Wstać, bo chcesz. A nie na zawołanie.

I choć sto razy juz myślałam, że rady nie dam, że to już koniec, finito rozwód z dziećmi biorę - to daję. I choć o 21 moja bateria jest już bardzo low i moich "mamooo" już nie lubię, to rano jej głosik "mimi" spowoduje, że przez sen się uśmiechnę, przytulę, loczki blond powącham i z nową energią owsiankę ugotuję... i to "mamooo" już złościć nie będzie.


dodaj komentarz

Komentarze: 1.

Gdzie jest Hela? :)

Data dodania: 2016-12-04

Gdzie jest Hela?


dodaj komentarz

Komentarze: 3.