rozmowy nieskontrolowane cz.27

Data dodania: 2014-08-26

Klasyczna już chyba sytuacja, wieczór, każdy chce chwili spokoju, Gabryś rzuca klockami.
Mama: Zaraz mi głowa pęknie od tego hałasu!
Tata: Gabryś, wiesz że bardzo hałasujesz?
Gab: Rodzice, wyjdźcie na chwilę może...


dodaj komentarz

rozmowy nieskontrolowane cz.26

Data dodania: 2014-08-24

Kąpiel. Gabryś nabiera wody w konewkę i się nią oblewa.
Bardzo. Bardzo. Bardzo zimnej wody.
Oblewa ręce. Brzuch. Nogi.
- Gabryś, nie za zimna ta woda? - pytam
- Nie! Ja uwielbiam zimną wodę! Ta jest dealna*!
Cóż podobno o gustach się nie dyskutuje. A już dyskusja z dwulatkiem o jego guście o 21 wieczorem jest zdecydowanie kiepskim pomysłem.

*idealna


dodaj komentarz

Komentarze: 1.

rozmowy nieskontrolowane cz.25

Data dodania: 2014-08-22

Spacer. Po deszczu.

Gabryś: Mamo, a co robią kałuże?

Jakieś propozycje? ;)


dodaj komentarz

Komentarze: 3.

rozmowy nieskontrolowane cz.24

Data dodania: 2014-08-21

Gabryś ślini bluzkę. Tzn górę bluzki, tam gdzie znajduje się kołnierzyk wkłada sobie do buzi i ślini.
Ja: Gabryś, co Ty robisz?
Gab: Mamo, ja jem bluzkę. Jem ją, bo jestem głodny.
Ja: No to może zamiast bluzki zjadłbyś zupę albo kanapkę.
Gab: Nie, ja już jem bluzkę. Dziękuję mamo.


dodaj komentarz

Komentarze: 1.

rozmowy nieskontrolowane cz.23

Data dodania: 2014-08-20

Gabryś bierze moją twarz w obie rączki i mówi:
G: Mamo, jesteś p.... - przerywa i obraca moją głowę najpierw w prawą a później w lewą stronę - Co to? - pyta zdziwiony obecnością kolczyków w moich uszach
Ja: Kolczyki!
G: Aaaa - wzdycha, po czym kontynuje - Mamo, jesteś piękna!

 I jak Go tu nie kochać???


dodaj komentarz

Matki z Synem rozmowy nocne

Data dodania: 2014-08-19

Wieczór. Późny wieczór.
Leżymy z Gabrysiem. Przytuleni.
Ja śpiewam (tak, tak dalej odkrywam swój talent wokalny - obecny repertuar to kolędy).
Gabiś jak codzień szarpie moje włosy.

Gabiś: Mamo, a ja nie mówie teraz brzydkich słów.
Ja: No to bardzo dobrze. Lepiej jest nie używać brzydkich słów.
G: Brzydkie słowa są nieładne. Ja nie mówie "zamknij morde", "ku*wa mać" i "jesteś gupi". Jestem grzeczny.
Ja: Aaaa.


dodaj komentarz

Komentarze: 3.

rozmowy nieskontrolowane cz.21

Data dodania: 2014-08-18

Gabryś chciał herbatę.
Mama zrobiła herbatę.
Gabryś nie wypił herbaty.
Herbata wystygła.
Gabryś znów chce herbatę.

Gabiś: Mamo ociepl mi herbatę.

Kocham, naprawdę kocham to jego słowotwórstwo.


dodaj komentarz

rozmowy nieskontrolowane cz.22

Data dodania: 2014-08-18

Tata przygotował dla mamy shake z mleka i truskawek:

Gabiś: Ja chce to!

Tata: Gabrysiu, ale jak mama chciała napić się twojej wody na dworze to się nie chciałeś podzielić.

Gabryś biegnie do pokoju po butelkę i mówi: Podzielę się! Proszę mamusiu, napij się wody..


Tata: Gabrysiu, przynieś proszę odkurzacz do pokoju.

Gabryś: Ale zabawkowy czy prawdziwy?


Gabryś odpoczywa z mamą na łóżku (czyli zasypia), naszły go pewne przemyślenia: A muchy to latają... A komary to gryzą... A pająki co robią?


dodaj komentarz

Komentarze: 2.

wielkie przemyślenia

Data dodania: 2014-08-17

Gabryś i jego wielkie przemyślenia.
Gab: Kupa to gówno. A siku to nie jest gówno.Tak. To napewno.


dodaj komentarz

Komentarze: 2.

Słownik Gabrysia cz. 2

Data dodania: 2014-08-09

Do grania w badmintona służy ulotka.

Majezon to inaczej majonez.

A do picia najlepsza jest gorzkowa herbata.


dodaj komentarz

Komentarze: 2.

przezorny zawsze ubezpieczony

Data dodania: 2014-08-05

Pogoda jak marzenie, 30 stopni w cieniu, ani jednej chmurki na niebie. Gorąco. Gabryś otwiera szafkę z butami i mówi:

- Na wszelki wypadek wezmę kalosze!


dodaj komentarz

Komentarze: 1.

Starszy Brat

Data dodania: 2014-08-02

Trzymam lekarstwo w ręku, które za 5 minut muszę zażyć.
Gabryś: Mamo, co to jest?
Ja: Lekarstwo.
Gab: Jakie?
Ja: Dla małej dzidzi.
Gabryś bierze ode mnie lekarstwo. Przykłada do brzucha i mówi:
- Mamo, ja dałem małej dzidzi.

Piaskownica.
Ja: Gabryś, czy pójdziesz ze mną do apteki? Muszę coś kupić.
Gab: A co?
Ja: Lekarstwo dla małej dzidzi.
Gab: Jak dla małej dzidzi to pójde.

Jedziemy windą.
Nagle Gabiś przytula się.
- Mamo, ja przytulam małą dzidzię!

Leżę. Gabryś przykłada głowę do mojego brzucha i mówi:
- Fajna jest mała dzidzi. Ja lubię małą dzidzię. Ja jestem starszy brat.

Ja: Gabryś jak będzie mieć na imię mała dzidzia?
Gabryś: Helenka!
Ja: A jak to będzie chłopczyk?
Gabiś: Helek!


dodaj komentarz

Komentarze: 1.

rozmowy nieskontrolowane cz.20

Data dodania: 2014-08-01

Kolacja. Siedzimy całą naszą małą trzyosobową rodziną przy stole.
Mama: Gabryś, a teraz to już chyba pójdziesz się wykąpać?
Gabryś: Hmm, nie teraz...może później... jak już będzie ciemno.


dodaj komentarz