rozmowy nieskontrolowane cz.46

Data dodania: 2015-09-28

Wracamy z zakupów. Niosę ciężkie torby.
Ja: Rany, jakie to ciężkie...
Gabi: To po co tyle nabrałaś?
Ja: Bo tyle potrzebujemy...
Gabi: Ja potrzebuje tylko jajko z niespodzianką i jednego actimela.

Po całodziennej wizycie Baci Gosi poszliśmy odprowadzić ją na przystanek. Babcia wsiada do autobusu, my machamy.
Gabi: Babcia, papa!
Autobus odjeżda, udajemy, że go gonimy.
Ja: Babcia! Babcia!
Gabi: I po co tak krzyczysz? I tak Cie nie słyszy!


dodaj komentarz

rozmowy nieskontrolowane cz.45

Data dodania: 2015-09-14

Tata wracając z pracy zajrzał na plac zabaw.
Ja: Gabryś chodźmy po zakupy, tata pójdzie z nami.
Gabryś: A może się rozdzielimy? My pójdziemy do domu a tata po zakupy?

Wieczór, Gabi przysypia na łóżku.
Ja: Gabi, zrób może jeszcze siku przed snem...
Gabryś: Później zrobię, to będzie więcej. Bo tak to teraz mało, później mało...


dodaj komentarz

Komentarze: 1.

liczenie kosciołów w drodze

Data dodania: 2015-09-05

Czasem żeby nie pozwolić Gabisiowi zasnąć w samochodzie bawimy się w liczenie mijanych kościołów. Sam też kiedyś tak się bawiłem :) Po jednym z przejazdów:
- Gabi, ile kościołów widziałeś?
- Cztery! Jeden tutaj, jeden wcześniej i dwa niewidzialne.


A przy innej okazji: Mamo! widzę kościół!

kosciol


dodaj komentarz

rozmowy nieskontrolowane cz.44

Data dodania: 2015-09-03

Gabryś je loda na dworzu. Obok loda zajada Adaś. Ale Tymek nie ma loda... Tymek do Gabrysia: Dasz kawałek?
Gabryś: lepiej weź od Adama

Gabryś biegnąc przez przedpokój wywrócił rurę od odkurzacza.
Ja: Gabryś, dlaczego nie patrzysz jak biegnies?
Gabryś: Mamo, przecież nogi biegną. Nogi nie mają oczu!

Od niedawna Hela w swoim menu może znaleźć "słoiczki".
Ja: Kamil, nakarmisz teraz Helę?
Gabi patrzy na tatę i pyta: Tato, ty masz piersie?

Hela płacze na podłodze. Bo wyszłam zamieszać zupę. Lęk separacyjny albo wielka miłość nie pozwala jej spuścić mnie na chwilę z oczu. Gabi: Nie płacz Helusia, nie płacz. Mamusia Twoja ukochana zaraz wróci. O, widzisz! Już wróciła mamusia!

Wychodzimy na obiad na miasto. Na korytarzu Gabriel spotyka Adasia: Adaś, ja teraz idę do restauracji się najeść!

Spacerujemy po zoo, mijamy dzikie kotowate zwierzęta.
- Gabryś, a wiesz że jaguary to bardzo niebezpieczne zwierzęta?
- a niby skąd ja mam to wszystko wiedzieć?!


dodaj komentarz

Komentarze: 2.